PROKAINA

PROKAINA [Polocainum hydrochloricum], dobrze znana jako środek miejscowo znieczulający, na rynku europejskim występuje również w roli preparatu geriatrycznego pod nazwą Gerovital H-3 [w Polsce nie zarejestrowany]. Nawet najrozsądniejsi ludzie, jakich znam, brali regularnie ten środek doustnie lub w zastrzykach, zwykle w wyniku krótkiego pobytu w rumuńskiej klinice prowadzonej przez Dr Anę Aslan. Uważa się, że Gerovital leczy nie tylko zapalenie stawów, ale – podobnie jak chelacja- każde schorzenie: impotencję, starzenie się skóry, siwienie włosów, otępienie starcze i co tylko chcecie. Był on dokładnie testowany w Stanach Zjednoczonych i uznany został za środek mało skuteczny, jeśli w ogóle mający znaczenie. Powoduje jedynie lekkie rozszerzenie naczyń krwionośnych skóry z towarzyszącym uczuciem gorąca, co niektórzy biorą za dowód jego skuteczności. Gdyby ktoś z jakichkolwiek powodów zdecydował się go stosować (ja nie widzę żadnych wskazań), musi mieć pewność, że nie jest chory na miastenię (nużliwość mięśni). Prokaina zaostrza objawy tej choroby. Jeśli ktoś czytuje popularne czasopisma poświęcone zdrowiu lub robi zakupy w sklepach ze zdrową żywnością, na pewno spotkał się ze skrótem, i nazwą zarazem, SOD (oznacza dysmutazę nadtlenkową). Jeden z preparatów znany jest jako orgoteina. SOD ma rzekomo zapobiegać schorzeniom reumatycznym – w jaki sposób niejestjasne. Kłopot w tym, że pigułka, którą połkniesz, zostaj e strawiona w żołądku i w postaci owego związku chemicznego w ogóle nie przenika do krwi. Myślę więc, że stosowanie SOD doustnie jest po prostu kosztownym sposobem na nieznaczne zwiększenie spożycia białka. Jest jeszcze kilka innych „gwarantowanych” preparatów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *