Ontogenetyczna ewolucja seksualności człowieka

Teoria ewolucji organizmów, sformułowana przez Karola Darwina, tłumaczy mechanizm ewolucji działaniem walki o byt i doborem naturalnym. Punktem wyjścia jest założenie, że rodzi się więcej osobników niż może przeżyć. Walka o byt eliminuje osobniki gorzej przystosowane do środowiska stwarzając korzystne warunki dla doboru naturalnego, to jest dobierania się do rozrodu par dvsponującvch najbardziej pożądanymi cechami. Gromadzenie użytecznych cech oraz przekazywanie ich sprawia, że potomstwo różni się od przodków, co wiedzie do powstania nowych gatunków.

W obecnej fazie rozwoju człowieka twierdzenia dotyczące istoty doboru naturalnego nie są takie jednoznaczne. Weryfikacja ich opiera się na oczywistym fakcie ogromnej różnorodności motywacji człowieka skłaniających go do łączenia się w pary i reprodukcji, wśród których to par z pewnością można kwestionować regułę, że dobierają się do rozrodu dysponując najbardziej pożądanymi cechami. Niemniej właśnie w zakresie ewolucji ujawnia się duże znaczenie seksualności człowieka. W każdym procesie gamogonicznym (zapłodnienie+mejoza) ma miejsce zmiana układu genów oraz dochodzi do wymieszania się różnych genomów. Seksualność ma więc dla ustrojów mniej lub więcej „silnie dodatnią wartość selekcyjną przez to, że powoduje stałe przemiany układu materiału dziedzicznego. Jej rozległe rozpowszechnienie mogłoby zatem polegać na postępującym w tym samym kierunku wyborze, przebiegającym w czasie ewolucji” (Hauenschild, 1976, s. 226).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *