Normy życia seksualnego w dzisiejszych czasach

Dziś normy życia seksualnego nie mogą być ukierunkowane tylko na małżeństwo, czy nawet na parę, ze względu na wiążące i twórcze wartości seksu. Nie jest już prawdą twierdzenie, że istnieje monopolizacja funkcji seksualnych w małżeństwie, a deseksualizacja innych dziedzin życia, i że „monogamia jest zinstytucjonalizowaną wolnością seksualną”, bo nader często bywa niewolą. Nie wystarcza więc argument, że złe zachowania w małżeństwie tworzą groźne społecznie przeciwoby- czaje. Sprawę norm należałoby ujmować nie w kategoriach negatywów, ale pozytywów seksu w życiu człowieka. Życie seksualne jednostki jest realizacją osoby poprzez społeczną ekspresję (do innych osób), w czasowym wymiarze zmiennej ludzkiej biografii. Chodzi bowiem o to, żeby sami ludzie, przez samorealizację jednostki („człowiek”) i dobro społeczne („drugi człowiek”) tworzyli sytuacje satysfakcjonujące wzajemnie, właściwe wiekowi, statusowi społecznemu, umiejętności współżycia (dojrzałość), będąc odpowiedzialnymi za gotowość pełnienia roli, jaka z ich zachowań mogłaby wynikać (małżonka, rodziciela, jedynego żywiciela rodziny, romansującej pary). Życie seksualne, nawet nie pozostawiając potomstwa, pozostawia przeżycia iw tych dwóch sensach seks jest osobowościotwórczy, stwarza jedną z podstaw rozwoju osobowości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *