Choroba Heinego Medina

Dzięki powszechnym szczepieniom epidemie ospy już się nie zdarzają nigdzie na świecie. Starsze osoby zapewne pamiętają dzieci chorujące na koklusz, czyli krztusiec. Objawiał się on napadami męczącego kaszlu z krztuszeniem się oraz charakterys-tycznym – świszczącym i przypominającym pianie koguta – wdechem, kończącym napad. Nie słyszałem tego dźwięku też od blisko czterdziestu lat. Tężec kojarzymy ze szczękościskiem, ponieważ powoduje m.in. skurcz mięśni żuchwy. Kiedy ostatni raz słyszeliście o kimś, kto zapadł na tę chorobę? Są to już dziś bardzo rzadkie przypadki, a jeśli się jeszcze zdarzają, to dotyczą osób, które nie były chronione dawką przypominającą tej szczepionki. Szczepienia kojarzą nam się z okresem dzieciństwa. Ostatnio jednak coraz więcej pacjentów pyta, czy nie powinni poddać się tzw. szczepieniom przypominającym. Niektórzy nie pamiętają, na co byli szczepieni w dzieciństwie i na jakie zakaźne choroby wieku dziecięcego dające trwałą odporność chorowali. Ich rodzice, jeżeli jeszcze żyją, niewiele mogą pomóc, chyba że mają takie informacje zapisane, ale przeważnie nie mają. Karty zdrowia sprzed wielu lat przeważnie są nieosiągalne. Co ma zatem zrobić człowiek, który wybiera się do któregoś z krajów Trzeciego Świata, gdzie ciągle jeszcze zdarza się choroba Heine- go-Medina, a on nie pamięta, czy był przeciwko niej szczepiony i kiedy? Albo jak ma się zachować kobieta, która chce zajść w ciążę i której wydaje się, że była szczepiona przeciwko różyczce, ale nie jest tego pewna i boi się ryzyka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *